Copywriterze, której z tych wymówek używasz? 3 z nich poważnie ci szkodzą!

Jak to jest być copywriterem? Cóż, pracujesz z pięknie urządzonego mieszkania, kilka godzin stukając w klawiaturę, a wolny czas poświęcasz na hobbystyczne prowadzenie dochodowego bloga. Klienci oczywiście pojawiają się sami, bo masz lekkie pióro i nieźle piszesz.

W taką pułapkę stereotypów o copywritingu wpada wielu początkujących copywriterów. Nie ma nic złego w tym, że tworzysz sobie obraz życia, jakie chcesz osiągnąć jako freelancer. Problem w tym, że nierealistyczne oczekiwania względem kariery copywritera przekładają się również na stosunek do klientów.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Jakich rzeczy copywriter nie powinien mówić klientowi?

Wszystkim pracownikom, i etatowym, i zdalnym, zdarza się mijać z prawdą. Kiedy jednak pracujesz jako freelancer, twoje wymówki świadczą o tobie, twojej jakości i obsłudze klienta.
Copywriterzy, którzy traktują klientów jak chodzące bankomaty, stosują różne sztuczki i wybiegi, które tworzą wrażenie profesjonalizmu, a w gruncie rzeczy maskują niski poziom usług.

Zanim więc napiszesz do klienta mail z wymówką „Twoja wiadomość wpadła do spamu”, zastanów się dwa razy. Głupie albo nieuczciwe wymówki godzą w twoją markę.
A może twoje mało profesjonalne mijanie się z prawdą odzwierciedla to, co naprawdę robisz? Sprawdź, co się dzieje, kiedy używasz jednego z copywriterskich kłamstewek.


Pułapki copywriterów: wymówki, które godzą w twoją markę

Kiedy chcesz zostać copywriterem, realia pracy zdalnej to dla ciebie nowość. Z kolei twoi klienci mogą być już na rynku od dłuższego czasu, regularnie pracować z freelancerami i wiedzieć, co tak naprawdę oznacza „Twój mail wpadł do spamu”.

Niepoważne wymówki, jakich używa copywriter, mogą przekreślić całą współpracę i odbić się na jakości referencji i poleceniach, a tym samym na ilości zleceń, jakie otrzymasz. O dobrą markę warto dbać – większość freelancerów wskazuje właśnie polecenia jako popularny środek na zdobywanie nowych zleceń.


„Jestem copywriterem, bo mam dyplom z polonistyki (lub innej filologii)”

Tak, wykształcenie akademickie to cenne osiągnięcie. Nie, w copywritingu na ogół nie ma znaczenia. Znajomość historii literatury i gramatyki języka to nie wszystko, aby zostać copywriterem – nawet jeśli specjalizujesz się w tekstach w językach obcych.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Czy dyplom z filologii automatycznie jest dyplomem z copywritingu?

Dobry copywriting ma więcej wspólnego z marketingiem i sprzedażą w internecie niż z literaturą. Jeśli studia filologiczne pomogły ci wyrobić umiejętność pisania poprawnie, możesz powiedzieć, że masz solidne podstawy. Czy jednak nauczyły cię, jak pisać dla sieci albo jak optymalizować teksty pod kątem SEO?

Dlatego właśnie dyplom nie zawsze jest przepustką do świata copywriterów. Kolejny krok to… nauka rzemiosła: pisania różnego rodzaju tekstów tak, aby były nie tylko poprawne językowo, ale przede wszystkim skuteczne.
Jeśli chcesz przekonać klienta kompetencjami, opowiedz raczej o tym, co twój tekst zmienił na lepsze.


„Twój mail wpadł do spamu”

To jedna z najgorszych wymówek, jakich możesz użyć, kiedy usprawiedliwiasz zastoje w komunikacji. Jeśli mail od twojego klienta naprawdę wpadł do spamu, może to oznaczać dwie rzeczy:

• skrzynka mailowa sabotuje twoją pracę, a ty nie robisz nic, aby to zmienić
• nie sprawdzasz regularnie folderu ze spamem, aby zapobiegać właśnie takim sytuacjom. Nie trzeba dodawać, że obie opcje stawiają cię w podobnie złym świetle.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Dlaczego mail od klienta nie powinien wpadać do spamu?

Mail to jedno z podstawowych narzędzi twojej pracy. Jeśli twoje darmowe konto e-mail faktycznie posługuje się słabym algorytmem i część twojej korespondencji ginie, czas zmienić je na profesjonalnie.
Nie obawiaj się inwestycji niewielkiej sumy w profesjonalne konto mailowe – na przykład w ulepszone konto ProtonMail. Jeśli masz tracić zlecenia i zarobki dlatego, że korespondencja do ciebie nie dochodzi, możesz równie dobrze zapłacić niewielką kwotę na utrzymanie poczty, która zapewni ci dobrą komunikację.

Używasz tej wymówki, żeby kupić sobie trochę czasu i usprawiedliwić późną odpowiedź? Zapomnij o niej: jest mało wiarygodna. Zamiast mijać się z prawdą, zacznij traktować swoich klientów poważnie i kontaktuj się z nimi szybciej.


„Nie mogę udostępniać portfolio”

Oczywiście, copywriterzy, którzy pracują dla agencji, mogą mieć podpisane umowy NDA lub dotyczą ich inne formy umów o poufności. Ale to nie znaczy, że nie mają żadnego portfolio, a doświadczenie zdobyte w agencji ma je zastąpić.
Wymówka „Nie mogę pokazywać swoich prac” nie świadczy o tym, że zabijają się o ciebie najlepsi klienci. Świadczy o lenistwie i małej kreatywności.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Dlaczego nie możesz nie mieć portfolio jako copywriter?

Jeśli jesteś na tyle dobry, żeby obsługiwać najlepszych graczy na rynku, jesteś równie dobry, żeby stworzyć copy wysokiej jakości tylko na potrzeby portfolio. Masz swoje niekomercyjne, hobbystyczne projekty, masz niewykorzystane teksty, do których nikt nie rości sobie praw. Masz materiał, aby stworzyć portfolio i zaprezentować, co potrafisz.

Nie masz? Czas nadrobić zaległości, przygotować teksty do portfolio i nie stosować niewiarygodnych wymówek.


„Tekst będzie gotowy na jutro”

To częsty trick stosowany przez początkujących copywriterów, aby przyciągnąć klientów, daleki kuzyn „najniższej stawki”.

Wiesz, jak szybko możesz pisać na klawiaturze – sama czynność pisania jest tak naprawdę najmniej czasochłonna ze wszystkiego, co robi profesjonalny copywriter. Co tak naprawdę jest potrzebne do stworzenia dobrego tekstu? Research, szkic, kolejne wersje, edytowanie, poprawki od klienta – a to wymaga czasu.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Dlaczego tekst gotowy na jutro nie świadczy o tobie najlepiej?

Różnica między tekstem gotowym „na jutro” a tekstem starannie przygotowanym jest taka sama, jak między wypracowaniem napisanym w ostatni wieczór przed deadlinem a projektem, nad którym pracujesz tygodniami.

Czy możesz dostarczyć tekst natychmiast? Prawdopodobnie tak. Czy będzie to też tekst dobrej jakości, skuteczny i taki, którego nie będziesz się wstydzić?


„Moje copy wystarczy, żeby sprzedać wszystko każdemu”

Tak, kiedy chcesz zostać copywriterem, może być ci trudno zachować równowagę między poczuciem odpowiedzialności za sprzedaż a poczuciem bycia niedocenianym. Łatwo wpaść w pułapkę nierealistycznych obietnic, które nie mają szans się spełnić, ale na pewno pozostawią klienta z poczuciem rozczarowania lub bycia oszukanym – a tego za wszelką cenę musisz unikać.

Copywriting to tylko jedno z narzędzi marketingu internetowego. Sam jednak nie sprzeda niczego, tak jak nie sprzeda niczego strona www wypełniona tekstem „Lorem ipsum”.

Wymówki copywriterów, jakie mogą ci zaszkodzić
Brak sprecyzowanej grupy odbiorców tekstów dla firmy

Podobnie jeden rodzaj tekstu nie wystarczy, aby sprzedać ten sam produkt wszystkim grupom odbiorców. Dobre copy jest „skrojone” pod konkretną grupę odbiorców z konkretnymi problemami i potrzebami.

Aby napisać skuteczny tekst sprzedażowy dla firmy musisz wiedzieć nie tylko co, ale również komu sprzedajesz i jak mówić do tego człowieka. Jeśli to zaniedbasz, twoja obietnica zostanie obietnicą bez pokrycia. Co jest gorsze dla twojej marki: nieskuteczne teksty czy rozczarowany klient?


Jak zostać copywriterem: wymówki, które podważają profesjonalizm

Kiedy chcesz zostać copywriterem i pracować jako freelancer, szybko zauważasz, że zaufanie, wiarygodność i marka są niemal tak ważne, jak sama jakość usług, które oferujesz.

Na początku kariery freelancera możesz stosować różne tricki, aby zdobyć pierwsze zlecenia, jednak mijanie się z prawdą i składanie obietnic bez pokrycia nie zapewni ci powodzenia. Zamiast tego skup się na jakości usług i obsłudze klienta – to one mają szanse zdobywać dla ciebie nowe prace.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x