Dlaczego praca zdalna powinna być standardem

Praca zdalna a etat

Ty też myślisz, że praca z domu polega na oglądaniu seriali w piżamie i prokrastynowaniu obowiązków? Jak twierdzi Nicholas Bloom, profesor ekonomii na University Stanford, taki obraz jest tyleż popularny, co niezgodny z prawdą.

Profesor Bloom zainteresował się tematem pracy zdalnej, kiedy… sam zaczął pracować z domu jako jeden z kierowników programu Produktywność, Innowacja, Przedsiębiorczość prowadzonego przez amerykańskie National Bureau od Economic Reserach.
Ze statystyk wynika, że wśród Amerykanów ilość pracowników zdalnych potroiła się w ciągu ostatnich 30 lat. Brzmi imponująco? Profesor zwraca uwagę, że to wciąż zaledwie 2,4% wszystkich pracujących obywateli, co daje łączną ilość 3,6 miliona pracowników zdalnych.

Praca zdalna a etat
Praca zdalna: korzyści dla zleceniodawców

Proporcje te mogą być jednak nieco inne w krajach rozwijających się, gdzie łączność cyfrowa jest na coraz lepszym poziomie, ale ceny najmu powierzchni w centrach biurowych są niebotyczne. W takich krajach ilość osób pracujących zdalnie chociaż przez część tygodnia waha się między 10 a 20%.

Badanie pracy zdalnej nie jest jednak łatwym zadaniem. Przede wszystkim trudno znaleźć odpowiednio duże grupy badawcze na odpowiednio długi czas. Do tego potrzebny jest także pracodawca, który zgodzi się przeprowadzić eksperyment z pracą zdalną na „żywym organizmie” swojej firmy.

Profesor Bloom miał jednak szczęście: w gronie jego dyplomowanych studentów znalazł się James Liang, współzałożyciel i prezes firmy Ctrip, największego chińskiego biura podróży.
Liang zatrudnia 16 tysięcy osób i już wcześniej myślał nad wprowadzeniem możliwości pracy z domu. Wpływ na jego decyzję miały przede wszystkim czynsze za powierzchnie biurowe w Szanghaju, gdzie mieści się główna siedziba firmy. Nie bez znaczenia były także interesy pracowników, którzy skarżyli się na wysokie koszty życia w Szanghaju oraz marnowanie czasu na dojazdach przez zakorkowane megalopolis.

Praca zdalna i freelancerzy
Ile można zaoszczędzić na pracy zdalnej?

 

Na początek Bloom i Liang zdecydowali się na przeprowadzenie testu: z 500 ochotników z call centre Ctrip wybrano nieco więcej niż połowę, która spełniała określone warunki (dostęp do szerokopasmowego internetu, osobny pokój i staż pracy w Ctrip powyżej 6 miesięcy). Osoby o parzystej dacie urodzenia pracowały zdalnie przez 4 dni w tygodniu, a osoby o nieparzystej dacie pozostały w biurze jako grupa kontrolna.

Wyniki eksperymentu zaskoczyły zarówno naukowca, jak i zarząd Ctrip. Spodziewano się, że młodzi pracownicy firmy pozbawieni nadzoru będą raczej mało odporni na pokusy, jakie stawia przed człowiekiem łóżko, lodówka i seriale.
Tymczasem po 9 miesiącach okazało się, że grupa pracująca zdalnie była bardziej produktywna niż pracownicy biurowi – dokładnie o 13,5%. To aż jeden dzień pracy więcej! Ponadto grupa pracowników zdalnych brała w okresie badania mniej zwolnień chorobowych, potrzebowała także krótszych przerw na regenerację, a w rozmowach przeprowadzonych na koniec eksperymentu wskazywali na większą satysfakcję z pracy.

Myślisz już o rezygnacji ze stacjonarnego biura? Poczekaj – eksperyment profesora Blooma wskazał na jeszcze jedną cechę pracy zdalnej. Ponad połowa badanych skarżyła się na… poczucie izolacji. Wśród nich były także osoby mieszkające z rodzinami, dla których możliwość pracy w biurze jest zwyczajnie wygodniejsza niż praca tylko z domu.

Raport z eksperymentu nie byłby kompletny bez jeszcze jednej informacji: ile zaoszczędza firma na pracy zdalnej? Liang podsumował, że dzięki Ctrip zyskało 1,900 dolarów na każdym pracowniku – tylko z ograniczenia kosztów najmu i wzrostu wydajności jego pracy.

 

Praca zdalna dla pracowników praca z domu
Praca zdalna dla pracowników na etacie – dlaczego warto?

Jako właściciel firmy masz zatem niewiele do stracenia, ale wiele do zyskania, jeśli chodzi o pracę zdalną. Sprawdź zatem, jakie rozwiązanie będzie najlepsze w twoim wypadku. Możliwości jest kilka:

  • stała ilość dni, jaką pracownik może spędzić pracując z domu
  • praca zdalna w „sezonie przeziębieniowym”, kiedy pracownik czuje się gorzej: pobyt w domu pozwoli mu podreperować zdrowie, a przy tym nie zarażać innych
  • ilość dni ustalana z pracownikiem na podstawie jego potrzeb (np. trudności z dojazdem w gorszą pogodę, praca zdalna dla rodziców małych dzieci itp.)
  • praca zdalna jako forma nagrody i bonusu związanego z awansem

Jeśli produktywność spadnie w widoczny sposób, pracownik wróci do pracy w pełnym „trybie biurowym”.

Profesor Bloom sugeruje, że optymalna ilość czasu na pracę zdalną to raz-dwa razy w tygodniu. Pozwala to zachować więź z grupą pozostałych pracowników, a jednocześnie daje poczucie pewnej swobody, niezależności i… większej odpowiedzialności za swoje wyniki. Praca zdalna może być zatem formą nagrody dla najbardziej aktywnych pracowników, których chcesz zatrzymać przy sobie na dłużej.

Pełny wykład Nicholasa Blooma znajdziesz na kanale TED TUTAJ.

Skomentuj

avatar