Freelancer i zmiany na rynku: 4 wyzwania dla samozatrudnionych

Gospodarka zamrożona na ponad miesiąc, całe branże zagrożone masowymi zwolnieniami i upadkiem firm – taki obraz rynku w czasie pandemii koronawirusa sprawia, że również freelancerzy z niepokojem patrzą w przyszłość.

Według ankiety przeprowadzonej przez Useme, to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa są głównymi klientami freelancerów specjalizujących się w takich dziedzinach, jak programowanie, grafika czy copywriting.
Nie wszyscy freelancerzy decydują się na współpracę opartą na umowach cywilnoprawnych. Wśród nas są również freelancerzy samozatrudnieni, którzy prowadzą własne jednoosobowe działalności gospodarcze.

Podczas gdy freelancer-osoba fizyczna nie ma żadnych finansowych zobowiązań poza tymi, które wynikają z codziennego życia, samozatrudniony freelancer co miesiąc ponosi koszty związane z wykonywaniem działalności gospodarczej. Są to przede wszystkim wysokie składki na ZUS, ale również koszt wynajmu biura rachunkowego, miejsca w coworkingu itp.

Nowe wyzwania dla freelancerów na rynku pracy zdalnej
Freelancer na rynku pracy zdalnej po epidemii: jak zabezpieczyć się przed kryzysem?

Pewne nadzieje niesie tzw. Tarcza Antykryzysowa i zapisane w niej zwolnienie ze składek ZUS do maja. Co z kolejnymi miesiącami? Jeśli nawet odmrożenie gospodarki nastąpi w maju, powrót do stanu sprzed epidemii zajmie kilka miesięcy [KLIK i KLIK].

Jak w tym czasie nie tracić klientów i utrzymać się na rynku? Na co się przygotować? Wiemy, na jakie wyzwania muszą przygotować się samozatrudnieni i freelancerzy.


Praca zdalna freelancerów po koronawirusie

Epidemia koronawirusa sprawiła, że wiele firm, które do tej pory nie miały styczności z pracą zdalną, musiały na nią przejść.
Możemy się spodziewać, że ten pierwszy wyłom przyczyni się z nie tylko do wzrostu popularności pracy z domu wśród pracowników. Konsekwencją może być także przełamanie nieufności klientów do zlecenia prac freelancerom pracującym zdalnie.

Praktyka pokazała również, że opłacało się inwestować w obecność firmy w sieci. Sprzedawcy i usługodawcy, którzy prowadzą sklepy internetowe, strony www czy stworzyli społeczność odbiorców w social mediach – mają większe możliwości prowadzenia biznesu niż ci, którzy lekceważyli ten element marketingu.
Można się zatem spodziewać, że jeszcze przed końcem epidemii przedsiębiorcy będą inwestować właśnie w te dziedziny: sklepy www, pozycjonowanie i zarządzanie social mediami.


Utrata klientów

To oczywiście największa obawa wszystkich freelancerów, nie tylko samozatrudnionych. Musisz liczyć się z tym, że firmy, z którymi do tej pory miałeś długotrwałą współpracę mogą przechodzić czasowe trudności i zlecać ci mniej prac.

Aby poradzić sobie z tym wyzwaniem zacznij działać już teraz, aby uprzedzić wypadki.
• Odśwież portfolio
• Wróć do regularnego, konsekwentnego marketingu swoich usług
• Ogranicz wydatki, aby przygotować finansową poduszkę bezpieczeństwa na najbliższe miesiące.

Jak stworzyć finansową “poduszkę bezpieczeństwa”?
Bezpieczeństwo finansowe freelancera – co musisz o nim wiedzieć?
Kiedy freelancer traci wszystkich klientów


Nowy typ zleceniodawców

Rynek nie znosi próżni. Jeśli znikną z niego małe i średnie przedsiębiorstwa, na ich miejscu zaczną pojawiać się nowe firmy. Kim będą twoi nowi klienci i czego możesz spodziewać się po współpracy z nimi?


Duże firmy

Są najbardziej odporne na kryzys: posiadają większe rezerwy, mają ugruntowaną pozycję na rynku, trudniej zachwiać ich płynnością finansową. Ich sposobem na kryzys jest cięcie kosztów i inwestycje.

Jeśli kryzys przetrzebi grupę małych i średnich firm, freelancerzy naturalnie będą szukali zleceń u większych firm, dla których z kolei współpraca z freelancerem oznacza oszczędności na utrzymywaniu etatu lub otwieranie nowego stanowiska pracy.

Nowe wyzwania dla freelancerów na rynku pracy zdalnej
Freelancer na rynku pracy zdalnej po epidemii: koszty utrzymania firmy

Tu możesz spodziewać się jednak większej konkurencji ze strony innych freelancerów w sytuacji podobnej do twojej. Warto wykorzystać więc wszystkie atuty, jakimi dysponujesz: od nienagannego portfolio i referencji aż do szerokiego wachlarza umiejętności, dzięki którym możesz świadczyć kompleksowe usługi.


Średnie i małe firmy

Te, które przetrwają, będą szukały sposobów na zabezpieczenie obrotów i szukały nowych źródeł dochodu. Ci przedsiębiorcy, którzy będą nadrabiać zaległości w dziedzinie obecności w sieci to twoi potencjalni zleceniodawcy.

Z ich strony możesz spodziewać się zleceń na redesign strony, optymalizację, pozycjonowanie, zbudowanie obecności marki w social mediach. Kluczowe będzie to, jak szybko dana inwestycja się zwróci, dlatego przed rozpoczęciem współpracy ustal, jak dokładnie będziecie mierzyć efekty.

Nowe wyzwania dla freelancerów na rynku pracy zdalnej
Freelancer na rynku pracy zdalnej po epidemii: nowy typ zleceń

Zaprzyjaźnij się ze wskaźnikiem zwrotu z inwestycji (ROI, return on ivestment). Jeśli do tej pory zbierałeś dane o tym, jak twoje działania wpłynęły na firmę, podkreśl to w swoim portfolio. Ten argument może przekonać nowych klientów.


Mikroprzedsiębiorstwa i nowe firmy

Na miejscu tych, którzy nie wytrzymali kryzysu związanego z koronawirusem, na pewno pojawią się nowi. Tu spodziewaj się niewielkich budżetów, ale również odpowiadających im projektów: bardziej funkcjonalnych niż nowatorskich, bardziej praktycznych niż estetycznych, wersji „basic” zamiast „lux”.

Zleceniodawcom z tej grupy będzie zależało na kompleksowych usługach, aby nie zatrudniać do jednego projektu kilku osób. To szansa dla freelancerów, którzy działają na styku dziedzin – copywriterów SEO, projektantów stron www z elementami UX, grafików ze smykałką do webdesignu.
Czas #zostańwdomu i narodową kwarantannę możesz wykorzystać właśnie do nauki lub szlifowania nowych umiejętności.

Nowe wyzwania dla freelancerów na rynku pracy zdalnej
Freelancer na rynku pracy zdalnej po epidemii: nowi zleceniodawcy


Ograniczanie kosztów zatrudnienia

Istotnym elementem twojej oferty będzie również sposób rozliczenia: przedsiębiorcy mogą być mniej skłonni doz zawierania kosztowniejszych dla nich umów o dzieło i zlecenia na rzecz rozliczeń na podstawie faktury lub rachunku.

Z drugiej strony, ty również możesz szukać oszczędności na kosztach prowadzenia firmy i ZUS. Jeśli nie chcesz tracić możliwości wystawiania faktur, a tym samym potencjalnych klientów, możesz wybrać rozwiązanie pośrednie – rozliczenie z Useme.

W Useme nie potrzebujesz firmy, aby wystawić fakturę. Za niewielką prowizję od umowy serwis zawrze z tobą umowę o dzieło, a twojemu klientowi wystawi fakturę – również w obcej walucie i zagranicą. Maksymalna prowizja za faktury wystawione w miesiącu jest niższa niż składki na ZUS!

Aby wesprzeć freelancerów i tych samozatrudnionych, którzy myślą nad zamknięciem działalności, w ramach akcji #PracujwDomu z Useme do końca czerwca wszystkie umowy zawarte na podstawie zlecenia opublikowanego w serwisie rozliczysz za darmo. Z kolei do września prowizje z faktury wystawionych w danym miesiącu nie przekroczą 400 zł, czyli mniej niż składka na ZUS. Po przekroczeniu progu 400 zł wystawiasz faktury za darmo.


Większa konkurencja

Konkurencja ze strony innych freelancerów to coś, do czego na pewno jesteś już przyzwyczajony. Teraz jednak możesz spodziewać się konkurencji ze strony… samych zleceniodawców. Wielu z nich będzie szukało oszczędności, proste prace wykonując własnym sumptem, z wykorzystaniem tych sił i mocy przerobowych, którymi dysponują.

Nowe wyzwania dla freelancerów na rynku pracy zdalnej
Freelancer na rynku pracy zdalnej po epidemii: koszty pracy

Przykładem mogą być strony www, które relatywnie łatwo można stworzyć na WordPress lub w kreatorach stron internetowych.
Aby zachować konkurencyjność, zaoferuj coś więcej niż tylko gotowy produkt: rozwiązanie konkretnego problemu. Wymaga to indywidualnego podejścia do zleceniodawcy, ale to właśnie twoja szansa na zbudowanie dobrej relacji biznesowej w obecnych czasach.


Nowe wyzwania dla freelancera na rynku pracy zdalnej

Czy epidemia koronawirusa przyniesie kryzys również na rynku pracy zdalnej i freelancingu? Nieuniknione wydaje się zamknięcie części małych i średnich przedsiębiorstw. Automatycznie oznacza to ubytek zleceniodawców, którzy korzystają z usług freelancerów.

Dla samych grafików, copywriterów czy programistów pracujących zdalnie oznacza to zmianę zleceniodawców. Ich usługi będą poszukiwane przez wszystkich przedsiębiorców, którzy szukają sposobu na obniżenie kosztów pracy – zarówno duże firmy, jak i dopiero startujące mikroprzedsiębiorstwa.

W cenie będą przede wszystkim usługi, które pozwolą „nadrobić” pozycję w sieci dla firm, które do tej pory nie przywiązywały dużego znaczenia do tego segmentu rynku. Ważne będzie również podejmowanie inwestycji krótkoterminowych, które pozwolą przetrwać pierwszy okres po „odmrożeniu” gospodarki, kiedy przedsiębiorcy wrócą do obowiązku opłacania składek ZUS.

Skomentuj

avatar