Prawdy i mity o zawodzie copywritera

Prawdy i mity o zawodzie copywritera

Copywriter – fakty i mity

 

Praca profesjonalnego copywritera-freelancera jest równie trudna, co satysfakcjonująca. Już sama nazwa wywołuje skojarzenia z wolnością i kreatywnością. Tymczasem copywriting… niewiele ma wspólnego z kreatywnością, czytelnicy nie poświęcają więcej niż 30 sekund na analizę gier słów w tytule, a regularne przyjmowanie zleceń niekoniecznie jest gwarancją natychmiastowego sukcesu i bogactwa.

Co jeszcze szybko okazuje się mitem w pracy freelancera?

Prawdy i mity o zawodzie copywritera
Źródło obrazka: /pixabay.com/pl/users/StockSnap-894430/

1. Kreatywność samej pracy

Copywriting brzmi jak przepis na szybkie i proste pieniądze dla wszystkich. Nic bardziej błędnego – nie każdy użytkownik języka będzie również dobrym copywriterem czy content managerem. Copywriting bywa często mylony z pisarstwem, tymczasem praca na zlecenie i pisanie kreatywne mają ze sobą niewiele wspólnego.

Pisarz może siedzieć przed komputerem całymi dniami, nie napisać ani zdania lub wyrzucić prawie gotowy tekst, jeśli nie spełnia jego oczekiwań, podczas gdy freelancera najczęściej gonią (nieprzekraczalne) terminy oddania pracy, a do tego jego praca bardziej nawet niż na pisaniu opiera się przede wszystkim na… wyszukiwaniu informacji i rzetelnym sprawdzaniu źródeł. Każde zdanie powinno być zweryfikowane, a wszystkie informacje niepodważalnie prawdziwe, inaczej copywriter zamiast zyskać status eksperta i autorytetu w danej dziedzinie, okaże się osobą niekompetentną i raczej przyniesie swojemu klientowi straty niż korzyści. W przypadku profesjonalnych copywriterów zasada ta dotyczy również źródeł źródła, z którego korzystają.

2. Wolność artystyczna

Podczas gdy pisarz może pozwolić sobie na eksperymentowanie ze stylem, na mieszanie różnych typów narracji i konwencji, freelancer musi stale pamiętać o użytecznej stronie tego, co pisze. Jeśli odbiorca nie będzie mógł szybko przeskanować tekstu na stronie internetowej albo będzie musiał za długo zastanawiać się nad znaczeniem danego słowa, treść stworzona przez copywritera zwyczajnie nie spełni swojego zadania. Dlatego właśnie większość freelancerów nie ma swojego określonego, rozpoznawalnego stylu – częściej jest on podyktowany zawartością i tematem narzuconymi przez klienta.

3. Ograniczona wiedza

Jeśli wydaje ci się, że znajomość języka ojczystego to wystarczająca kompetencja, aby rozpocząć karierę freelancera, czas, abyś jeszcze raz przemyślał swój wybór. Wielu początkujących freelancerów uważa, że będzie mogło wybrać konkretną dziedzinę, w jakiej będą się specjalizować – tworzenie ebooków lub zawartości stron, zarządzanie treścią, teksty SEO. Tymczasem jako freelancer szybko się przekonasz, że twoja siła tkwi właśnie w elastyczności i kompleksowych usługach, jakie możesz zaproponować. Jeśli nie potrafisz pisać artykułów, tekstów na blogi i strony, postów, ebooków i reklam posługując się przy tym narzędziami SEO/SEM lub CRO (czyli wskaźnikiem konwersji), ryzykujesz, że więcej czasu spędzisz na szukaniu pracy niż na samym pisaniu.

4. Klient z piekła rodem

Każde zlecenie to inny klient, inny model pracy i inne wymagania. Chociaż freelancing nie wymaga siedzenia w biurze stacjonarnym, to przede wszystkim praca z ludźmi. Przygotuj się na to, że wśród rozsądnych klientów znajdą się także ci z piekła rodem. Będą więc ci, którym wydaje się, że lepiej niż ty wiedzą, jak należy pisać, odmówią akceptacji twojej pracy lub przekażą ci niekończącą się liczbę poprawek. Uważasz to za niedopuszczalną ingerencję w wolność wypowiedzi artystycznej? Unikniesz rozczarowań, kiedy zmienisz punkt widzenia i zaakceptujesz, że twój tekst przede wszystkim ma być użyteczny i łatwy w odbiorze.

Jeśli oczekujesz wyzwań rzuconych twojej kreatywności, spodziewaj się raczej zlecenia na 3000 zzs w oparciu o dwa słowa kluczowe, na kilkanaście wersji tego samego artykułu, bo żadna nie zadowoliła klienta albo pracy pod presją 24-godzinnego deadline’u.

5. Lepsze i gorsze dni

Łatwo jest o kreatywność, kiedy piszesz dla własnej przyjemności, a nie na zlecenie, pod presją czasu i ze świadomością, że wymagania klienta zawsze będą ważniejsze niż twoja satysfakcja. Przygotuj się więc na okresy, w których będziesz musiał pisać wbrew niechęci, blokadzie twórczej, pustce w głowie i na temat, który kompletnie cię nie interesuje – to także część pracy copywritera.

Czy musisz się na nią godzić? Bywają okresy, w których nie będziesz w stanie opędzić się od zleceniodawców, ale zdarzają się też tygodnie, w których trudno o pracę. Dlatego doświadczeni freelancerzy starają się zwykle rozłożyć zlecenia w czasie tak, aby zachować ich ciągłość i zgromadzić tyle oszczędności, aby mogli przeżyć miesiąc bez żadnego zlecenia. Nie zaniedbuj zwłaszcza tego ostatniego – poczucie bezpieczeństwa, jakie daje świadomość, że masz za co żyć nawet w gorszych okresach, jest bezcenna.

Praca freelancera, który zajmuje się copywritingiem, może wydawać ci się samą przyjemnością. Chociaż niewątpliwie ma swoje dobre strony, nie zapominaj także o istniejących wadach, którym zwykle poświęca się mniej miejsca.

Nie znaczy to jednak, że nie powinieneś próbować swoich sił albo zniechęcać się zbyt wcześnie. Sztuka polega raczej na pozbyciu się złudzeń, zanim poczujesz się rozczarowany i zgorzkniały. Jak każda praca, pisanie na zlecenie ma ciemniejsze strony, ale zdrowy rozsądek i szczypta realizmu potrafią uczynić to zajęcie bardziej satysfakcjonującym niż przewidywalna praca na etacie.

Zapisz

Zapisz

Skomentuj

avatar