RTM, czyli w jaki sposób marki reagują na internetowe trendy?

Media społecznościowe i RTM dla freelancerów

RTM (ang. real time marketing) to ostatnio bardzo popularna tendencja w obszarze marketingu. Na czym polega? Marki odwołują się w swoich kreacjach (tekst + obraz) w kanałach społecznościowych do bieżących wydarzeń. Robią to w taki sposób, aby wypromować własne produkty, rozbawić, pokazać dystans do siebie lub w inny sposób wpłynąć pozytywnie na wizerunek firmy.

Kluczem do dobrego RTM-u jest naprawdę szybkie skomentowanie danej sytuacji. Nie inaczej było w przypadku #10YearsChallange – bazującego na sentymencie trendu, który polega na wrzucaniu do sieci aktualnego (z 2019 roku) zdjęcia danej osoby i tego, które wykonano dokładnie 10 lat wcześniej (2009 rok). Marki wykorzystały tę cyfrową modę na kilka różnych sposobów.

 

Brak zmian gwarancją jakości

Niektóre firmy na swoich profilach publikowały treści, których zamysł można streścić jako “brak zmian jest gwarancją jakości”.
Flagowy produkt marki Dove (mydło z charakterystycznym znakiem gołębia) w opinii twórców jest aż tak dobry, że nie musiał zmieniać swojego wyglądu przez lata.
Na podobny pomysł wpadł producent znanych na całym świecie klocków – dwa identyczne ułożone obok siebie elementy oraz hasło, które można przetłumaczyć jako “kreatywność się nie starzeje” świadczą o ponadczasowym wzornictwie.

 

Zmienianie pierwowzoru

W oryginalnej wersji osoby wrzucające podwójną fotografię miały cofnąć się o równe 10 lat. Marketingowcy wykazali się jednak dużą dozą pomysłowości i zmienili ten okres w taki sposób, by powiedzieć coś ważnego o marce.
Zomato (serwis rekomendacji gastronomicznych) zmodyfikował znany wzór. Nawiązując do świadczonych usług, zaproponował odbiorcom #10minutechallange w jedzeniu pizzy.
Z kolei Nivea Turkey rozszerzyła perspektywę czasową aż do stu lat, żeby pokazać – podobnie jak Dove – niesłabnącą jakość produktu i tradycję stojącą za asortymentem, co podkreśla odpowiedni hasztag (#100yearschallange).

 

Internetowy trend w służbie ekologii

Trend #10yearschallange posłużył też do poruszenia spraw ważnych społecznie. Greenpeace, umieszczając obok siebie jednakowe zdjęcia pływającej butelki z plastiku, chciał uwrażliwić na problem zanieczyszczania naszej planety materiałami, których rozkład potrwa setki lat.

 

“Przed” i “po”

Lion, Google India, a także Durex India – co łączy te marki? Wykorzystały one omawianą modę, żeby podkreślić niezastąpioność swoich produktów, pokazując sytuację “przed” (bez danej rzeczy lub usługi) oraz “po”, kiedy reklamowana przez nich rzecz była już dostępna na rynku.
Lion wskazuje na fakt, iż wcześniej nie było tak dobrych płatków śniadaniowych (widok pustej oraz pełnej miski), a Google India chwali się, że wyszukiwarka pozwala odciążyć ludzki umysł i zorganizować sprawy w formie cyfrowych notatek (tradycyjna lista spraw do załatwienia vs. różne usługi Google). Durex India za pomocą żartobliwego pokazania podobieństwa balonika i prezerwatywy (dzieciństwo – dorosłość) promuje nowy produkt.

#10yearschallenge

10 lat temu miska była pusta… na szczęście pojawiły się płatki LION 😎 #10yearschallenge #płatkiLION #śniadanie #karmel #czekolada #caramel #chocolate

Opublikowany przez LION Wtorek, 5 lutego 2019

 

Skomentuj

avatar