Copywriting – po czym rozpoznać złego zleceniodawcę?

Trudni klienci - rady dla copywriterów

Każdy copywriter może powiedzieć, że miał „przygodę” ze zleceniodawcą, o którym wolałby zapomnieć.
Nawet jeśli początkowo współpraca układa się nieźle, problemy mogą pojawić się wraz z rosnącą ilością poprawek, dodatkowych prac lub opóźnieniami w płatności. Co zrobić, aby nie dopuszczać do takich sytuacji?

Nie ma uniwersalnego „wzorca” klienta, którego należy unikać. Takie rzeczy, jak wysokość stawek czy częstotliwość kontaktu mają źródło w specyfice pracy, jaką wykonuje twój zleceniodawca i nie muszą od razu go dyskredytować jako klienta.
Są jednak są pewne zachowania, które powinny obudzić twoją czujność.

 

Trudni klienci - rady dla copywriterów
Jak copywriter może sobie radzić z trudnymi klientami?

 

Klient copywritera – wysokość stawek i sposób ich ustalania

Zdarza się, że zleceniodawcy operują niewielkim budżetem i nie są w stanie zapłacić więcej za usługę wyższej jakości lub szukają „wypełniacza”, a nie wartościowej treści. W tym wypadku niskie stawki są uzasadnione i z pewnością znajdzie się copywriter, któremu będą odpowiadały.

Czym innym jest jednak sytuacja, w której podajesz swoje stawki, a klient proponuje ci ich obniżenie „dla zasady” i bez względu na to, ile pracy wkładasz w przygotowanie tekstu.
Takie zachowanie to pierwszy sygnał, który powinien obudzić twoją czujność – czym innym jest negocjowanie stawki, a czym innym zmniejszanie jej, „bo tak”.

 

Klient copywritera – ilość poprawek i zakres prac

Zasada „płacę, więc wymagam” nie jest zupełnie bez sensu. Część poprawek powinieneś wliczać w wartość zlecenia i informować klienta o tym, jakiej ilości zmian może wymagać w ramach ustalonej ceny.
Brak takiego ustalenia może skończyć się listą poprawek, które sprawią, że w zasadzie całą pracę wykonasz od nowa.

Należy uważać również na klientów, którzy wymagają od ciebie więcej niż to, za ile zapłacili. Na przykład – zlecenie dotyczy napisania10 postów na bloga, ale klient oczekuje, że zajmiesz się także marketingiem szeptanym w ramach tego samego zlecenia i od tego uzależnia to, czy zapłaci.

To rodzaj zleceń, z których lepiej zrezygnować, jeśli zleceniodawca nie chce podnieść stawki. Dla ciebie większa ilość pracy za te same pieniądze oznacza straty. Jeśli „dodatkowa” praca dotyczy dziedziny, w której nie czujesz się pewnie, możesz stracić na niej również sporo czasu.

 

Klient copywritera – wymagania i oczekiwania

I tu znowu pojawia się zasada „płacę, więc wymagam”. Klient ma prawo oczekiwać uczciwie i dobrze wykonanej pracy, jednak nie znaczy to, że może krytykować cię od przedstawienia wstępnego szkicu lub po uzgodnieniu terminu zarzucać ci za wolne tempo pracy.

Nie warto także kontynuować współpracy z klientem, który nie szanuje twojego czasu wolnego, dzwoni w środku nocy lub cię obraża. Niezależnie od stawek, jakie proponuje, przedmiotem transakcji jest twoja praca – czas i umiejętności – a nie prawo, aby cię zadręczać.

 

Klient copywritera – etyka pracy

Klient, który wymaga pisania nieprawdziwych opinii na temat swojej firmy, oczerniania konkurencji czy świadomie chce wprowadzać klientów w błąd to ostatnia osoba, z którą powinieneś współpracować.
Masz niewielkie szanse na to, że klient nieuczciwy wobec swoich odbiorców będzie uczciwy w stosunku do ciebie. Zastanów się także, czy praca, którą ci zleca, to coś, co chciałbyś mieć w swoim portfolio.

 

Klient copywritera – terminy płatności

Oczywiście w życiu układa się różnie i twój zleceniodawca też może mieć przestoje finansowe. Wiele zależy także od specyfiki firmy – dotyczy to zawłaszcza dużych przedsiębiorstw – które wysyłają przelewy dla pracowników tylko w określone dni miesiąca.

Są to jednak rzeczy, o które dobrze zapytać, zanim rozpoczniecie współpracę. Klient, u którego tygodniami musisz upominać się o zaległe wynagrodzenie lub taki, który nie odpowiada na pytania o wynagrodzenie, to twój były klient.

 

Jak uchronić się przed złymi klientami – podsumowanie dla copywriterów

Praca copywritera wymaga pewnej elastyczności co do ilości poprawek, terminów płatności czy wymagań.
Nie oznacza to jednak, że musisz godzić się na każde zachowanie ze strony klienta, od zlecania ci dodatkowej pracy w tej samej cenie i wykonywania nieetycznych zadań, po przesuwanie terminów płatności w nieskończoność.

Co zrobić, aby rozpoznać złego klienta i zminimalizować swoje ryzyko?

 

  • słuchaj uważnie i zadawaj pytania

Pytaj o wszystko, co obudzi twoje wątpliwości: ilość zadań do wykonania, ilość poprawek, jakiej klient oczekuje w cenie zlecenia, charakter prac, warunki i sposób zapłaty.

  • ustalaj wyraźnie granice

Dotyczy to zarówno godzin kontaktu, jak i tempa pracy. Nie przyjmuj zleceń, których czas realizacji przekracza twoje możliwości, nawet jeśli stawka jest bardzo wysoka. Ryzykujesz i swoją opinią, i nieprzyjemnościami ze strony klienta.

Jeśli nie jesteś pewny swojego klienta, posłuż się useme.eu jako zabezpieczeniem. Dzięki serwisowi zleceniodawca będzie mógł zabezpieczyć środki na twoje wynagrodzenie, a ty zawiążesz umowę, zapewnisz sobie terminową zapłatę oraz legalnie wystawisz fakturę za wykonaną usługę, nawet jeśli nie masz swojej firmy.

 

Zapisz

Zapisz

Skomentuj

Dodaj pierwszy komentarz (nie wymaga logowania)!

avatar
wpDiscuz