Poczucie bezpieczeństwa u freelancerów

Bezpieczeństwo freelancera

 

Praca freelancera na pierwszy rzut oka to spełnienie marzeń. Pracujesz na swój własny sukces, jesteś niezależny, masz elastyczne godziny „zatrudnienia”, śpisz, kiedy chcesz i możesz w każdej chwili rzucić wszystko, żeby jechać na wakacje. Robisz to, co lubisz i to, w czym jesteś dobry, korzystasz z możliwości rozwoju, jakie dają różnorodne projekty – to właśnie powody, dla których etatowi pracownicy przechodzą na… pełnoetatowy freelancing.

To, czego nie widać z zewnątrz, to ogrom ciężkiej pracy, żelazna dyscyplina i niepokój, z którym również zmagają się freelancerzy. Nawet mimo wysiłków włożonych w rozwijanie swojej kariery, nie każdy freelancer odnosi sukces. Jedną z przyczyn jest to, że nie wszyscy radzą sobie ze stresem i presją, które są nieodłącznymi częściami życia freelancera. Jak sobie z nim radzić?

Poczucie bezpieczeństwa u freelancerów

Źródło obrazka: pixabay.com/en/users/markusspiske-670330/

Szukanie nowych zleceń

Nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie ci radzić sobie z brakiem zleceń – chociaż prawo Murphy’ego mówi, że na pewno wtedy, gdy będziesz miał najwięcej wydatków. W takich chwilach oczekiwanie na kolejne zlecenie ciągnie się bez końca…

Nawet kiedy przyjdzie ci aktywnie poszukiwać nowych okazji do pracy, staraj się nie rozbudowywać swojej bazy klientów zbyt szybko i o zbyt dużą ich ilość. Jeśli przekroczysz „masę krytyczną” może się okazać, że… nie dasz rady zrealizować wszystkich zleceń bez spadku jakości usług. Nakładające się deadline’y, pośpiech, trudność z wyborem, które zlecenie zrealizować jako pierwsze i złe wrażenie, jakie możesz zrobić na nowych klientach – to nie są rzeczy, które pomogą twojej karierze.

Stały dopływ zleceń

Specyfika freelancingu zakłada, że… nic nie jest pewne. Kiedy kończysz jedno zlecenie, już musisz rozglądać się za następnym. Szczególnie początkujący freelancerzy są narażeni na brak stałych zleceń, ponieważ nie wypracowali jeszcze własnej bazy klientów. Jednak nawet doświadczeni mobilni specjaliści mają okresy, w których muszą powalczyć o nowe zlecenia.

Brak pracy to największa przyczyna zmniejszonego poczucia bezpieczeństwa. Sytuacji nie poprawia zacięta rywalizacja o zlecenia. Dlatego właśnie należy przywiązywać dużą wagę do terminowości i rzetelnej realizacji powierzonej pracy. Zadowolony klient wróci z kolejną propozycją, do minimum zmniejszając konieczność polowania na nowe zlecenia. Dla profesjonalnych freelancerów utrzymanie dobrych relacji z klientem to podstawa.

Utrata klienta

To coś, co godzi nie tylko w poczucie bezpieczeństwa, ale w poczucie własnej wartości i pewność siebie. Wykonałeś zlecenie najlepiej, jak potrafiłeś, byłeś pewny sukcesu, a jednak straciłeś klienta. Niezależnie od wysiłku, jaki wkładasz w realizację, są klienci, z którymi trudno się porozumieć i których trudno zadowolić. Ostatecznie możesz dojść do wniosku, że nie liczy się, jak dobrze coś zrobiłeś, tylko o to, jakie wrażenie wywarłeś.

Od twojego nastawienia zależy rozwój twojej kariery. Właśnie dlatego nie możesz popaść w rutynę, kiedy chodzi o stałe zlecenia od klientów. Czasem wystarczy jeden błąd, aby obiecująca współpraca niespodziewanie się zakończyła. Dla freelancera każdy klient jest cenny! W tym wypadku odrobina strachu może zadziałać jako przepis na sukces.

Pierwsze 3 kroki po znalezieniu nowego klienta

Utrata pieniędzy

Freelancerzy często stykają się z sytuacjami, w których tracą pieniądze z powodu niezadowolenia klientów – zazwyczaj klient nie akceptuje dostarczonego dzieła i na tej podstawie odmawia zapłaty za wykonaną usługę. Nie ma znaczenia, że poświęciłeś temu zleceniu sporo czasu i wysiłku, bo i tak nie otrzymasz za nie ani grosza. Co zrobić w takiej sytuacji?

Cóż, jeśli klient nie chce twojej pracy oznacza to, że możesz… sprzedać ją komuś innemu i w ten sposób uratować chociaż część dochodów. Spróbuj także zabezpieczyć się na przyszłość: możesz spisywać umowy lub kontrakty, gdzie wyraźnie określisz, jaki procent wynagrodzenia przysługuje ci, kiedy klient z różnych przyczyn zrezygnuje z twojej pracy.

Jak przetrwać, jeśli jesteś freelancerem lub podwykonawcą

Jeśli nie czujesz się pewnie w kwestiach prawnych, skorzystaj z serwisu useme.eu. Pomoże ci on usprawnić pracę i zachować kontrolę nad finansami: po prostu podejmujesz pracę nad zleceniem dopiero, kiedy klient wpłaci twoje wynagrodzenie jako depozyt na konto powiernicze w systemie. Otrzymasz pieniądze, kiedy klient zaakceptuje twoją pracę. Podstawą ewentualnej reklamacji jest opis zlecenia i to, na ile twoje dzieło spełnia wymogi określone przez zleceniodawcę, a nie tylko subiektywne „nie podoba mi się”, „spodziewałem się czegoś innego” albo zwyczajne „jednak nie”.

Płynność finansowa

Kiedy rzucasz etat na rzecz pracy freelancera, tracisz również komfort, jaki daje pewność, że 10 każdego miesiąca na twoim koncie pojawi się pewna suma pieniędzy. Zamiast tego możesz doświadczyć huśtawki miesięcy bardzo słabych oraz całkiem satysfakcjonujących finansowo. Jak zachować równowagę i prowadzić normalne życie, kiedy wysokość twoich dochodów nie jest łatwa do ustalenia?

Przede wszystkim potrzebujesz dobrego zarządzania finansami. Kiedy widzisz dodatkowe kwoty na koncie natychmiast myślisz, na co je wydać? Jeśli tak, czas to zmienić. Wyrób w sobie nawyk odkładania co miesiąc pewnej sumy – optymalnie jest mieć oszczędności, które pozwolą ci normalnie przeżyć trzy miesiące.

Wycena swoich usług

Wielu freelancerów staje przed nie lada kłopotem, kiedy muszą wycenić swoje umiejętności i oferowaną usługę. Jeśli cena będzie za wysoka, mogą odstraszyć klienta, jeśli za niska – klient może poczuć, że twoje usługi są również niskiej jakości.

Rozwiązaniem jest przedstawianie twojej wyjściowej, średniej stawki i podjecie negocjacji. Najważniejsze jest, aby znaleźć taką pracę, której wynagrodzenie odpowiada twoim oczekiwaniom. Jeśli będzie niżej płatna, narazisz się przez to na kłopoty. Klienci niechętnie sami podnoszą stawki, a to oznacza, że ty będziesz musiał obniżyć swoje. Na pewno cię na to stać?

Niepewność jest wpisana w pracę freelancera, więc jeśli decydujesz się na ten styl pracy, najlepiej się z tym pogódź, zamiast marnować czas na załamywanie rąk. Pamiętaj, że najlepsi freelancerzy to ci, którzy nauczyli się, jak sobie z nią radzić, jak jej zapobiegać i jak ją przetrwać. Skoro udało się innym, to dlaczego nie tobie?

Zapisz

Skomentuj

avatar